Pole tekstowe:

 

        W środę 22.04.09 po raz 10-ty „Szlakiem Hubala” przez Cisownik  jechali ułani z konnej grupy imieniem 7 Pułku Ułanów Lubelskich. Mogliśmy podziwiać 14 jeźdźców w pełnym umundurowaniu z bronią palną i białą. Całą grupą sprawnie dowodził Henryk Szewczuk . Jak zwykle zatrzymali się u nas by przenocować.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jednak głównym punktem wieczoru miłym, choć bolesnym, było pasowanie na hubalczyka. Dostąpiło tego zaszczytu czterech ułanów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mały ułan na koniuPasowanie na ułana

Po rozkulbaczeniu konie dostały obrok a kawalerzystów nasze gospodynie zaprosiły na zalewajkę i prazoki.

Następnie odbył się krótki pokaz jazdy ułańskiej i ujeżdżenia konia.

 

 

 

Zachwycone dzieci mogły później same spróbować swych sił w siodle. Gdy słońce zaszło za horyzont wspominaliśmy poprzednie rajdy oglądając film o ”Wielkiej  Cisowskiej”, gonitwie jaką urządzili ułani będąc u nas w 2007 r.

Ułani w cisowniku. Śniadanie

Andrzej Michalik „Jędras”

Rafał Kowalczyk

Artur Lechman „Mściwór”

Jarosław Kowalik

Najpierw dowódca szablą pasował  ułana na „Hubalczyka” później sołtysowa ( która też była pasowana ). Następnie tak samo dokładnie tylko z większym rozmachem ułani którzy na rajdzie byli już kilkakrotnie.

Henryk Szewczuk „Heniutek”

Grzegorz Sosnowski „Gregor”

Michał Czarnecki „Miszka”

Bogdan Turowski „Bodzionny” vel „Pan na Podkarpaciu”

 

Andrzej Izydorek „Antałek”

Krzysztof Gudel „Ośka”

Jarosław Wrzosek „Cyganka”

 

 

Konie ułanów

Tymczasem zapłonęło ognisko i mogliśmy się ugrzać i pośpiewać razem z kawalerzystami. Nazajutrz rano  ułani osiodłali konie i dziękując za gościnę ze śpiewem na ustach odjechali, obiecując że za rok znów nas odwiedzą.

Konie ułanówCzyszczenie koniaUłan i koniePojenie koniKoszenie kosamiCisownik

Wieś Cisownik. Tradycja i kultura

Jagody w koszach sosnowych